sobota, 16 lutego 2013

Zdjęcia z wizyty Sensei Sunyi - zima 2013 - Warszawa i Wrocław

Po 7 - dniowym odosobnieniu (sesin), uczestniczyło w nim ponad 40 osób.
Warszawa 22 stycznia - 13 lutego 2013
Trzy tygodniowy pobyt Sensei Sunyi Kjolhede w Polsce minął szybko - było wiele wydarzeń pełen znaczenia, dużo praktyki i spotkań z ludźmi. Sensei przyleciała 22 stycznia do Warszawy. Już następnego dnia, nie zbaczając na jetlag, Sensei udzieliła dokusan dla chętnych podczas wieczornego zazen.


Wspólny obiad po sesin.
Przygotowania do sesin szły pełną parą i tak 26 lutego wieczorem rozpoczął się nasze zimowe 7- dniowe odosobnienie, w którym ponad 40 osób wzięło udział. Niestety niektórzy nie mogli do nas dołączyć ze względu na grypę.

Podczas sesin codziennie były wygłaszane mowy Dharmy (można je zamówić mailem - 20 zł - całe sesin), oraz od rana do wieczora były dokusany (indywidualne rozmowy z Sensei na temat praktyki) oraz dużo zazen, jak zwykle. Nie mogło zabraknąć wspólnych posiłków, gimnastyki oraz pracy.

Wszystkim, którzy pomagali przygotować sesin oraz wspomagali jego przebieg - bardzo dziękujemy za pomoc, oraz głębokie gassio wszystkim uczestnikom za szczerą i oddaną praktykę!
Ołtarz po Ceremonii Parinirwany
Następnego dnia po zakończeniu sesin, 3 lutego w niedzielę, odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, które przebiegało w bardzo dobrej atmosferze i każdy uczestnik miał możliwość wypowiedzenia się w ważnych kwestiach dotyczące Związku i Ośrodka. Potem oczywiście zjedliśmy wspólny obiad - pozostałości z sesin.

Przez cały czas wizyty Sensei była piękna zima - las obok Ośrodka
Po zazen 
Przez cały czas pobytu Sensei, prawie codziennie mieliśmy różnych gości w ośrodku. Sensei też chętnie chodziła na pobliski targ czy też na spacery w okolicy. We wtorek 5 lutego odbyło się zazen z Ceremonią Parinirwany, na które przyszły też buddyści i sympatycy z innych sangh.
Ołtarz - Budda w chwili śmierci - ostateczne wygaśnięcie
Sensei Sunya
Ośrodek Warszawski zasypany śniegiem
Nieustannie padał śnieg, co dla Sensei stanowiło atrakcję, gdyż w Windhorse tyle śniegu i tak zimnej zimy nie ma, tam odrazu śnieg topnieje.
Kotzu zrobiony przez Wiesia
W środę 6 lutego odbył się 3 godzinny warsztat wprowadzający dla nowych osób i zainteresowanych praktyką zen. Tłumaczył Jacek. Przyszło około 20 osób, a kilku z nich już było na wieczornym zazen w kolejnych dniach! Atmosfera była skupiona, czuło się szczere zainteresowanie uczestników.
Warsztat zen w Ośrodku Warszawskim
Z doskonałym tłumaczem....
Wspólne gotowanie - curry się szykuje

Kwiat kupiony na sesin rozkwitł dopiero tuż przed odlotem Sensei, czyli po 2 tygodniach - nigdy nie wiadomo, kiedy co zakwitnie...."Never give up!"
Nasz najmłodszy gość z rodzicami
W naszej sandze przez ostatnie pól roku pojawiło się kilku nowych bobasów, co raduje nas wszystkich. Nawet jeden z nich, Ksawery, przyszedł nas odwiedzić! 
Szczęśliwa mama z Ksawerym
Także w ostatnim czasie wiele osób z sanghi straciło swoich najbliższych (rodziców, rodzeństwa, dziadków) lub choruje. W związku tym wiele śpiewów odbyło się w intencji tych osób, aby zmarli odnaleźli swój prawdziwy dom a chorzy wyzdrowieli w pełni.
Dobra herbata
Od piątku do niedzieli byliśmy we Wrocławiu, a po powrocie, we wtorek 12 lutego w Warszawskim Ośrodku odbyło się ostatnie zazen z dokusan, na które przyszło ponad 26 osób i siedzieliśmy 5 rund... Po tym czas na krótką herbatę.

Sensei podziękowała wszystkim za nasze wysiłki uczynione w podtrzymywaniu ognia Dharmy w Polsce i wyraziła chęć ponownego spotkania się w sierpniu 2013 roku. Sensei zapraszała wszystkich do udziału w zazenach grupowych - podczas których jest możliwość kontaktować się z nią przez Skypa w sprawie praktyki oraz na codzienną praktykę, która odbywa się w ośrodku. Następnego dnia wstając 3:30 rano, pojechaliśmy na lotnisko i Sensei wróciła bezpiecznie do USA.

Wrocław 8 - 10 lutego 2013

Dworzec kolejowy we Wrocławiu
W piątek 8 lutego Sensei przyleciała na 3 dniową wizytę do Ośrodka Wrocławskiego. Cztery osobowa grupa z Warszawy, obsada Ośrodka Warszawskiego i tłumacz Filip przyjechali pociągiem. Po podróży zostaliśmy przyjęci bardzo ciepło najpierw w swoich miejscach noclegowych a potem w Ośrodku na Jastrzębiej.
W Ośrodku Wrocławskim
Po lewej tłumacz Filip, po prawej gospodarze
 Od 17:00 - 20:00 było zazen z dokusan i ze śpiewami. Zendo było pełne, było nas koło 20 osób. Potem zjedliśmy barszcz i ciasteczka wegetariańskie,  oczywiście radosnych rozmów nie mogło zabraknąć.
Czekamy na ludzi przed zazen
To wegańskie ciastko jest pyszne!
Zupa po zazen z dokusan
 Niektórzy członkowie sanghi wrocławskiej nie widzieli Sensei od dłuższego czasu, bo nie mają możliwości przyjećdziać do Warszawy, więc była to cenna okazja, żeby widzieć się z Sensei i porozmawiać z nią.
Budda na ołtarzu w Ośrodku Wrocławskim
Wizyta w Muzeum Miejskim. Następnego dnia w sobotę przed południem, 10 osobowa grupa z Sensei miała 3 godzinną wycieczkę po Muzeum Miejskim z bardzo dobrym przewodnikiem. Dzięki temu mieliśmy możliwość poznać historię miasta. Sensei była bardzo zainteresowana.
Muzeum Miejski we Wrocławiu
W Muzeum z naszym przewodnikiem
A tu początki Wrocławia
Wojowniczki zen
W dobrym towarzystwie
I jeszcze tu ....
Chciałoby się mieć taki strój...

Kto tu kogo czaruje?
Takie lustro, czy pokazuje prawdziwą twarz?

Panowie pilnują
Wrocław malowany
Pięknie
Sensei zacytowała ten plakat na warsztacie, jako wyraz naszego podzielonego funkcjonowania Ja - Inni

Obiad w wegańskiej restauracji Organica - Mechanika
Po wizycie w Muzeum poszliśmy na wspólny obiad, dołączył do nas Mirek ze swoją kobietą ze Zgorzelca. Potem zaczęły się przygotowania do warsztatu, który odbył się w gotyckim budynku zbudowany z cegły z bardzo wysokim sklepieniem.
Przed warsztatem
Przygotowania do warsztatu
  Na ten 3 godzinny warszat przybyło około 70 osób. Było wiele interesujących pytań. Zazen i dłuuuugie kinhin. Filip tłumaczył warsztat, dokusan oraz mowę Dharmy.
Pokaz kinhin - medytacji chodzonej
Niesamowity klimat tej sali gotyckiej
Warsztat był nagrywany
Sensei skupia się tuż przed warsztatem
Widok z góry
W niedzielę 10 lutego od 9:30 do 13:00 odbyło się zazen z dokusan, krótka mowa Dharmy o praktyce codziennej oraz odpowiedzi na pytania. Wspólny obiad, prezent dla Sensei - pióro, kadzidełka i dana oraz podziękowania.
Prezent dla Sensei od Sanghi Wrocławskiej
Zdrzich - opiekun zenda przekazuje prezenty
Obiad po zazen i teisio
Obiad
Po zazen, dokusan, teisio i wspólnym obiedzie jeszcze był czas na 2 godzinny spacerek po rynku i Sensei wróciła samolotem do Warszawy, a my pociągiem.
 Dziękujemy serdecznie wszystkim Wrocławianom za serdeczne przyjęcie i ugoszczenie Sensei i członków sanghi z Warszawy. Wróciliśmy pełen energii! Gassio!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz