Translate - Tłumacz

Zen


Buddyzm jest jedną z wielkich religii świata o ponad 2500-letniej historii. Powstał w Indiach i przeniknął do wielu krajów Azji, a od początków XX wieku przenika również do Ameryki i Europy.

Według nauk buddyjskich wszelkie cierpienia i poczucie niezaspokojenia mają źródło w podstawowej niewiedzy dotyczącej tego, czym w istocie jesteśmy. Uważając się za odizolowane od otoczenia jednostki i utożsamiając się ze swoim ego, nie potrafimy świadomie doświadczać swojej Prawdziwej Natury. Praktyka medytacyjna wskazuje drogę pozwalającą uporać się z tym złudzeniem i uzyskać dostęp do poczucia pełni, wolności, radości i współczucia.

Dokonał tego, po latach duchowych wysiłków, Siddharta Gotama, żyjący w Indiach w latach 563-483 p.n.e. - po czym przybrał imię Budda, czyli Przebudzony. Oświecony Umysł Buddy przedstawiany jest symbolicznie poprzez wizerunki siedzącego Buddy, promieniujące siłą, spokojem, mądrością i współczuciem. Postawa Buddy, rozumiana jako stan umysłu, pozwala działać uważnie, skutecznie, odpowiedzialnie i zdecydowanie, ze współczuciem i w harmonii ze wszystkim.


Zen to jeden z odłamów buddyzmu, w którym nacisk kładzie się przede wszystkim na medytację. Formalna praktyka (zazen) odbywa się przede wszystkim w siedzącej, wyprostowanej pozycji, w której wykorzystuje się między innymi pracę z oddechem lub z koanem, a także podczas chodzenia (kinhin) i śpiewów. Praktykę można też kontynuować w sposób nieformalny, podczas wykonywania codziennych czynności.

Rodzaje praktyki zen praktykowane w naszej linii nauczania:
- liczenie oddechu
- doświadczanie oddechu
- praca z koanami
- otwarta uważność (shikantaza)

Organizowane formy praktyki:
- zazen (medytacja siedząca)
- kinhin (medytacja chodzona)
- śpiewy
- samu (okres pracy podczas odosobnień)
- ceremonie
- słuchanie teisia (mowy nauczyciela)
- dokusan (indywidualna rozmowa z nauczycielem)
- daisan (indywidualna rozmowa ze starszym uczniem - "monitorem")
- formalne posiłki



Grupowe formy praktyki:
- blok zazen (2 - 3 rundy zazen na przemian z kinhin, w tym 1 runda zazen trwa od 25 - 35 minut) + ewentualnie śpiewy (20 minut)
- blok zazen z teisio (słuchanie mowy nauczyciela)
- całodniowe zazen (2 bloki zazen z posiłkiem, samu) lub całodobowe zazenkai (3 bloki zazen z posiłkiem + nocne siedzenie jadza)
- 2 - 3 dniowe zazen grupowe (dziennie 4 bloki zazen z posiłkami, samu, gimnastyka, dokusan i daisan)
- sesin z nauczycielem trwające od 5 do 7 dni (dziennie 4 bloki zazen z posiłkami, samu, gimnastyką, dokusan)

Więcej szczegółów oraz harmonogram praktyki znajdziesz na stronie: Harmonogram



Polecamy książki Rosiego Philipa Kapleau, w tym "Trzy filary zen" 
Ten niezastąpiony podręcznik zen wznawiany jest na całym świecie od ponad 35 lat, stanowiąc inspirację dla kolejnych pokoleń adeptów praktyki zen. Napisany przez współczesnego człowieka Zachodu, który przeszedł w Japonii kilkunastoletni trening i sam został nauczycielem zen, przyczynił się w dużej mierze do asymilacji buddyzmu zen w naszym kręgu kulturowym.







Tu możesz zakupić najnowsze wydanie "Trzech Filarów Zen" http://sklepzen.blogspot.com/2012/11/trzy-filary-zen-philip-kapleau.html
Fragmenty z książki:
- Przedmowa Rosi Sunyi 







SUTRA KANNON W DZIESIĘCIU WERSACH

Kandzeon!
Chwała Buddzie!
Wszystkie istoty jednym z Buddą,
wszystkie istoty budzą się w Buddzie!
Budda, Dharma, Sangha -
wieczne, radosne, czyste, bez ego.
Cały dzień Kandzeon,
całą noc Kandzeon.
Ta chwila powstaje z Umysłu.
Ta chwila sama jest Umysłem.


STROFY WIARY W UMYSŁ
Hsin Hsin Ming

Ta Wielka Droga wcale nie jest trudna
dla ludzi wolnych od swych upodobań.

Kiedy znikają chęci i niechęci,
Droga jest jasna, nic nie jest ukryte.

Lecz najdrobniejsze nawet rozróżnienie
ziemię i niebo oddzieli od siebie.

Jeżeli pragniesz jasno ujrzeć prawdę,
porzuć to wszystko, co jest za lub przeciw.

Ciągłe wpadanie w swe „lubię", „nie lubię"
jest chorobliwym nawykiem umysłu.

Niedostrzeganie głębi prawdy Drogi
wrodzony spokój zakłóca i burzy.

Droga jest pełna jak bezmiar przestrzeni,
gdzie nie ma braku i nie ma nadmiaru.

Gdy wybieramy albo odrzucamy,
zapominamy o tej prostej prawdzie.

Oba dążenia - na zewnątrz do świata,
jak i dążenie ku wewnętrznej pustce -
na pomieszane skazują nas życie.

W spokoju ujrzyj, że wszystko jest Jednym,
a błędne myśli znikną same z siebie.

Powstrzymywanie siebie od działania
jest też działaniem, które cię wypełnia.

Jeżeli będziesz wciąż trwać w rozdwojeniu,
nigdy jedności doświadczyć nie zdołasz.

Jedności owej nieuprzytomnienie
sprawi, że zabrniesz w odmęty sprzeczności.

Jeśli przyjmujesz, że istnieją rzeczy,
to gubisz prawdę ich rzeczywistości,

lecz zakładanie nieistnienia rzeczy
również w niezgodzie jest z rzeczywistością.

Im więcej o tym mówisz i rozmyślasz,
tym od istoty oddalasz się bardziej.

Odetnij słowa i zbyteczne myśli,
a cały wszechświat będzie twoim domem.

Jeśli powrócisz do korzenia zjawisk,
odkryjesz sedno znaczenia wszystkiego.

Jeżeli ścigać zaś będziesz pozory,
pierwotne źródło przeoczysz z pewnością.

Budzić się, znaczy przekraczać natychmiast
zarówno pustkę, jak to co jest formą.

Wszelkie przemiany w naszym pustym świecie
rzeczywistymi jawią się z niewiedzy.

Zamiast szalonej pogoni za prawdą,
porzuć poglądy, które tak miłujesz.

Nie pozostawiaj dłużej w rozdwojeniu
powstrzymaj siebie od wszelkiej gonitwy.

Jeśli ślad dobra lub zła jest obecny,
Umysł się gubi i traci swą jasność.

Dwoistość płynie z Jednego Umysłu,
ale i jego nie próbuj się chwytać.

Gdy Jeden Umysł trwa nieporuszony,
nic na tym świecie zranić cię nie może.

A gdy nic nie jest w stanie cię urazić,
Wszystkie przeszkody po prostu znikają.

Kiedy zaś znikną przedmioty twych myśli,
myślący podmiot zginie razem z nimi.

Rzeczy się jawią za sprawą umysłu,
za sprawą rzeczy umysł się pojawia.

Oba te światy, jak widzisz, są względne,
i ten, i tamten Pustką jest u źródła.

A chociaż w Pustce nie różnią się wcale,
w każdym z osobna wszelki kształt się mieści.

Gdy nie osądzasz: „to niskie", „to wzniosłe",
to czyją wówczas w sporach bierzesz stronę?

Ta Wielka Droga nie ma żadnych granic,
przekracza łatwość, przekracza trudności.

Ci, co poglądów wąskich się trzymają, są bojaźliwi, niezdecydowani;
własny szalony pośpiech ich hamuje.

Jeśli przywiążesz się do czegokolwiek,
od razu zejdziesz z Drogi na manowce.

Natychmiast porzuć chwytający umysł,
a wszystko stanie się po prostu sobą.

W istocie nic nie ginie ani nie trwa.
Wejrzyj w prawdziwą naturę wszystkiego,

a z Wielką Drogą będziesz wówczas w zgodzie,
idąc swobodnie i bez niepokoju.

Lecz jeśli będziesz żyć w niewoli myśli,
wpadniesz w niepewność, w zamęt niejasności.

W dół cię pociągnie to ogromne brzemię,
czemu osądzasz: to złe, a to dobre?

Jeśli najwyższą chcesz podążać Drogą,
to nie odrzucaj świata swoich zmysłów,

ponieważ taki - pełny, całkowity -
świat twoich zmysłów też jest oświeceniem.

Mędrzec nie dąży do żadnego celu,
bo tylko głupiec sam siebie krępuje.

Ta Jedna Droga nie zna żadnych różnic,
a człowiek zawsze chce się czegoś trzymać.

Gdy myślą szukasz Wielkiego Umysłu,
marnujesz siły w próżnym dociekaniu.

Ten mały umysł rodzi ruch i bezruch,
lecz przebudzony przekracza je oba.

Nasza ułuda źródłem rozdwojenia
te sny są niczym, to kwiaty z powietrza
czemu tak bardzo starasz się je chwytać?

Więc raz na zawsze pozbądź się złudzenia:
zysku i straty, dobra i zła także.

Gdy nie śpisz więcej i twój umysł czuwa,
to sny mamiące nikną same z siebie.

Jeżeli umysł niczego nie dzieli,
to w tej Jedności wszystko jest już sobą.

Powrót do tego tajemnego Źródła
czyni cię wolnym od wszelkich uwikłań.

Gdy wszystko widzisz „umysłem równości",
powracasz do swej prawdziwej istoty.

Ten Jeden Umysł przekracza od razu
wszelki argument, wszelkie porównanie.

Dążysz do ruchu - efektem jest bezruch,
dążysz do spokoju, a rodzi się zamęt.

Gdy spokój i zamęt swój kres osiągają,
to znika wówczas nawet Jeden Umysł.

Oto jest prawda ponad wszelkim prawem,
nie sposób nawet opisać jej w słowach.

Gdy umysł w pełni jednoczy się z Drogą,
egocentryczne dążenia znikają;

odchodzą wszelkie zwątpienia i zamęt -
prawdziwa wiara płonie w naszym życiu.

Nic do nas nie lgnie, nic nas nie hamuje,
nie ma potrzeby niczego odrzucać.

Wszystko jest jasne, ujawnia się samo
bez wytężania sił tego umysłu.

Myśl nie dosięgnie tej doniosłej prawdy
i na nic tutaj zdadzą się uczucia.

W tym najprawdziwszym, czystym świecie Pustki
nie ma już „siebie" ani żadnych „innych".

By się zjednoczyć z tą rzeczywistością,
doświadcz natychmiast prawdy tego „nie-dwa".

W tym właśnie „nie-dwa" wszystko jest Jednością,
nie ma podziału i nic nie jest poza.

We wszystkich miejscach i o każdej porze
mędrcy się budzą ku tej właśnie prawdzie.

Droga jest poza przestrzenią i czasem,
jedna jej chwila równa jest wieczności.

Prawda jest wszędzie przed twymi oczami,
nie tylko tutaj, nie tylko gdzieś indziej.

I rozróżnienia: „to duże", „to małe"
w żaden już sposób zmylić cię nie mogą.

To co największe jest również najmniejsze,
bo ograniczeń nie ma tu zupełnie.

To co się jawi, nie istnieje wcale,
to czego nie ma, jest zawsze obecne -

jeżeli tego nie pojmujesz jeszcze,
daleko jesteś od wewnętrznej prawdy.

Jedno jest wszystkim, a wszystko jest jednym,
w tym się przejawia doskonałość rzeczy.

A kiedy wiara i Umysł są jednym,
słowa i myśli tego nie obejmą,

nie ma tu bowiem ani wczoraj,
ani jutra,
ani dziś.


PRADŻNIA PARAMITA HRIDAJA
Serce Doskonałej Mądrości

Bodhisattwa Współczucia
w głębi mądrości pradżni
ujrzał pustkę wszystkich pięciu
skandh i odrzucił więzy
powodujące cierpienie.

Wiedz zatem:
Tutaj forma jest tylko pustką,
pustka jest tylko formą.
Forma nie jest różna od pustki,
pustka nie jest różna od formy.
Uczucia, myśli, wola i świadomość sama
są również takie.

Tutaj dharmy są puste,
wszystkie są pierwotną pustką.
Żadna nie rodzi się, ani umiera,
nie są skalane ani czyste,
nie zwiększają się, ani nikną.
Stąd w pustce nie ma formy,
uczuć, myśli czy woli
ani też świadomości.
Nie ma tu oka, ucha, nosa,
języka, ciała, umysłu;
ni barwy, dźwięku, zapachu,
smaku, dotyku ani tego,
co umysł chwyta,
ani aktu odczuwania nawet.
Nie ma niewiedzy ani jej kresu
ani skutków niewiedzy:
nie ma rozkładu ani śmierci,
ani nie ma ich kresu.
Nie ma cierpienia ani przyczyny cierpienia,
ani wygaśnięcia cierpienia
czy szlachetnej ścieżki
wyprowadzającej z cierpienia,
ani nawet mądrości osiąganej,
osiąganie również jest pustką.

Wiedz zatem, iż Bodhisattwa,
wyzbywszy się przywiązania do czegokolwiek,
a trwając w mądrości pradźni,
jest wolny od złudnych przeszkód,
wyzwolony od lęku, który one rodzą -
osiąga najczystszą nirwanę.
Wszyscy buddowie, dawni i obecni,
buddowie przyszłych czasów,
dzięki mądrości pradżni
osiągają pełne oświecenie.
Poznaj więc wielką dharani,
promieniejącą, niezrównaną mantrę,
doskonałą, niezawodną mantrę
Pradźnię Paramitę, której słowa koją wszelki ból.

Oto jest najwyższa mądrość,
prawdziwa ponad wszelkie wątpienie,
znaj i głoś jej prawdę:
Gate, gate,
paragate,
parasamgate,
bodhi, swaha!